Jak zaplanować i przyśpieszyć naukę arabskiego? Moje sposoby
września 15, 2019
4
blog o języku arabskim
,
jak zacząć naukę arabskiego
,
język arabski
,
nauka arabskiego od podstaw
W tym poście
chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat planowania nauki języka
arabskiego. Oczywiście wskazówki, które przedstawię można zastosować w nauce jakiegokolwiek języka obcego, jednak chciałam przedstawić je z punktu widzenia osoby, która uczy się arabskiego samodzielnie. Nie bez powodu w tytule zawarłam słowo przyśpieszyć. To właśnie odpowiedni plan i organizacja pozwalają przyśpieszyć naukę i sprawić, że w końcu nauka nauka staje się efektywna.
Najważniejszy jest pierwszy miesiąc
Pierwszy miesiąc
po podjęciu decyzji o rozpoczęciu nauki języka arabskiego jest kluczowy dla
powodzenia naszego przedsięwzięcia. Podczas pierwszego miesiąca dużo może się
wydarzyć, na szczęście to od nas w dużej mierze zależy czy wydarzy się coś
złego, czy wręcz przeciwnie. Możecie pokochać język, ale możecie go równie
dobrze znienawidzić. Dlatego też ważne jest aby spróbować wytrwać cały miesiąc
nauki i uczyć się systematycznie. Nie da się stwierdzić czy dany język Wam „leży”,
jeżeli w ciągu miesiąca siedliście do konkretnej nauki jedynie kilka razy.
Początki nauki
zazwyczaj są najprzyjemniejsze, bo od razu dużo przyswajamy, dopiero za jakiś
czas przychodzi moment kiedy pojawiają się pierwsze problemy, kiedy nie
jesteśmy w stanie szybko opanować nowego zagadnienia i w skutek czego siedzimy
nad nim przez kolejne kilka dni szukając informacji. Dlatego dobrze zaplanowany
ten przyjemny pierwszy miesiąc nauki, przy pierwszym kryzysie sprawi, że dużo
łatwiej będzie nam wytrwać w swoim postanowieniu. Skoro uczyliśmy się cały
miesiąc systematycznie i całkiem sporo już umiemy, jak na początkujących, to
jest większa szansa, że szkoda nam będzie to wszystko później rzucić.
Proponuję, żeby
pierwszy miesiąc nauki arabskiego potraktować jako intensywny trening. W tym
miesiącu skupiamy się na nauce naprawdę mocno, próbujemy nauczyć się jak
najwięcej możemy, planujemy każdy drobny szczegół naszej nauki. Po tak
intensywnym miesiącu, nawet jeżeli w kolejnych miesiącach nie utrzymamy tego
tempa i będziemy robić o połowe mniej, to nadal będzie to bardzo dużo dla
naszej znajomości języka. Ważne jest to, że po miesiącu takiego maratonu
językowego, wyrobicie sobie kilka istotnych nawyków. Jeżeli uczyliście się
przez 30 dni po dwie czy trzy godziny dziennie, nie będzie później problemem
aby uczyć się codziennie przez 30, czy 15 minut. No i oczywiście nawet w
najbardziej zajętym dniu, będziecie pamiętać aby chociaż na 5 minut spojrzeć do
notatek, lub chociaz raz zrobić pięciominutowe powtórki.
Metody
Zazwyczaj
obcokrajowcy uczący się języka arabskiego znają już chociaż jeden język obcy,
najczesciej angielski. Jeżeli uczyliście się jakiegoś języka obcego samodzielnie już
wcześniej, to dobrze, macie już doświadczenie i wiecie mniej więcej w jaki
sposób się uczyć. Jeżeli jednak nie macie zbyt dużej wiedzy o metodach nauki, a
języków uczyliście się jedynie w szkole „przy okazji”, polecam rozeznać się co
nieco w sposobach nauki języka i dobrać odpowiednie metody do swoich potrzeb i
możliwości.
Przez samo
czytanie o metodach, niestety nie będziemy od razu wiedzieć jaka nam pasuje, a
jaka nie. Musimy więc po prostu te wszystkie metody wypróbować na sobie. Według
mnie najlepszym do tego czasem są właśnie pierwsze miesiące naszej nauki.
Wszystko co znajdziemy gdziekolwiek: w internecie, w książkach, czy usłyszymy
od znajomych, powinniśmy sprawdzić podczas nauki. Gwarantuje, że ze wszystkich
metod znajdziecie kilka takich, które będą Wam
idealnie pasowały i które znacznie usprawnią Wasz proces nauki. Dzięki
użyciu odpowiednio dobranych do nas metod nauka staje się o wiele
efektywniejsza, a co za tym idzie o wiele, wiele szybsza.
Metody mają to do
siebie, że z czasem się nudzą. Nie bójmy się zmieniać naszych przyzwyczajeń,
nawet jeżeli mielibyśmy robić to co dwa tygodnie. To nieistotne. Istotne jest
natomiast to, żeby sprawić, że nauka stanie się poniekąd naszym hobby, a jeżeli
nie hobby, to chociaż aby sprawiała nam minimalną przyjemność. Nie powinniśmy
uczyć się w sposób, który nas męczy i sprawia, że zaczynamy nienawidzić język,
który przecież tak bardzo nam się wcześniej podobał.
Materiały
Moim własnym
problemem przez długi czas był fakt, że naprawdę chciałam nauczyć się
arabskiego, ale kiedy tylko siadałam do nauki nie wiedziałam od czego mam
zacząć. Na początku zresztą, nawet w przypadku dialektu, materiałów jest w miarę
sporo (przy MSA powiedziałabym, ze nawet bardzo dużo). Jeżeli zaczynamy od zera
to zawsze znajdziemy gdzieś w internecie jakieś materiały do nauki podstaw,
chociażby dlatego, że podstawy są najłatwiejsze. W każdym razie, jeżeli mamy nawet
jedynie 3 książki do poziomu podstawowego, 7 kanałów na YT z podstawami, kilka
pdf-ów i kilka stron w internecie, i tak można się na początku trochę pogubić. Zbyt
dużo materiałów, mimo tego, że dotyczą tej samej tematyki, może sprawić, że nie
wiemy od czego mamy zacząć. W przypadku języka arabskiego dochodzą jeszcze
takie problemy jak: różna transliteracja, w audio różna wymowa, często jeżeli
chodzi o dialekt w różnych materiałach różne sposoby powiedzenia tego samego, czy
duża ilość błędów, co w końcu doprowadza do frustracji.
Wyjściem z tej
sytuacji jest uporządkowanie naszych materiałów i decyzja od czego chcemy zacząć
i co kolejno przerobić. Język arabski to nie jest język angielski do którego materiały
możemy znaleźć dosłownie wszędzie, więc nie należy obrażać się na książkę,
która zawiera jeden błąd w pisowni. Nawet jeżeli widzimy gdzieniegdzie jakieś
braki, powinniśmy chociaż spróbować przerobić więcej niż jeden rozdział
podręcznika, czy innych źródeł. Dobrze by było rozplanować sobie używanie
materiałów i w jednej sesji nauki nie skakać z podręcznika do podręcznika,
tylko przerobić jeden cały rozdział, czy lekcję a dopiero poźniej szukać
informacji aby uzupełnić braki, jeżeli takie się pojawią.
Kiedy danego dnia
chcemy się uczyć, otwieramy zeszyt, podręcznik czy komputer i mozemy od razu
przystąpić do nauki bez zbędnego narzekania, rozmyślania i stresu cały proces
jest o dużo przyjemniejszy dla nas samych. Tak jak w przypadku doboru metod
nauki również ogarnięcie materiałów bardzo przyśpiesza naukę języka, bo nie
tracimy zbędnego czasu na bezcelowe kartkowanie po raz setny podręcznika.
Żałuję, że nie robiłam statystyk ile czasu przeglądałam wszystkie materiały,
które udało mi się zebrać, w ogromnym stresie czasem prawie z płaczem i
narzekaniem, że tego się przecież nie da nauczyć, a, i oczywiście jęczeniem „błędy,
błędy, wszędzie błędy!”. ;)
Plany tygodniowe
Plany tygodniowe
są bardzo istotne w procesie nauki języka. Zwłaszcza na początku, kiedy jeszcze
nie wiemy jak ta nauka dokładnie ma wyglądać i próbujemy różnych opcji.
W takim planie
tygodniowym powinno być zawarte mniej więcej to, czego chcielibyśmy się nauczyć
każdego dnia tygodnia. Np. poniedziałek – jedno nowe zagadnienie gramatyczne,
10 nowych zwrotów, wtorek – 5 nowych zwrotów, słuchanie, przejrzenie materiałów
z dnia poprzedniego i tak dalej.
Nie możemy
narzucać sobie planów, których nie jesteśmy w stanie zrealizować. Wręcz
przeciwnie, takie plany na każdy dzień powinny być raczej minimalistyczne, tak
aby odczuwać satysfakcję po każdym wykonanym zadaniu, a nie frustrację
wynikającą z porażek. Zresztą, ci którzy uczą się języka 30, czy nawet tylko 15
minut dziennie, ale codziennie, wiedzą, że na tych 15 minutach zwykle się nie
kończy. Jeżeli nawet wyznaczymy sobie tylko jedno zadanie dziennie bardzo
prawdopodobne jest, że skoro już siedliśmy i otworzyliśmy ten zeszyt to zrobimy
coś tam jeszcze. I w taki sposób, bez stresu, że musimy uczyć się godzinę
dziennie – uczymy się godzinę dziennie. Wow.
Plany miesięczne i plany roczne
Ciężko jest
zaplanować czego dokładnie będziemy uczyć się przez 30 dni, czy 3 miesiące.
Stąd też w takim planie miesięcznym polecam zapisywać sobie bardziej ogólne
cele na dany miesiąc, np. ile w danym miesiącu godzin chcemy poświęcić na naukę
języka. Takie plany są oczywiście bardzo indywidualne i zależą od naszego celu
językowego. Ważne jednak jest, abyśmy zaglądali co jakiś czas w ciągu tego
miesiąca do tych naszych ogólnych planów, aby przypomnieć sobie co jeszcze
musimy zrobić aby te założenia zrealizować.
Jeszcze bardziej
obszerne powinny być plany rocznej nauki języka. Tutaj już fantazja może nas
troszkę ponieść, możemy ustalać sobie cele, na które faktycznie potrzeba dużo
czasu. Przykładem takiego celu moze byc np. certyfikat z danego języka. Dobrze
jest mieć takie plany i co jakiś czas w nie zajrzeć aby przypomnieć sobie co
przez tą naukę chcemy tak naprawdę osiągnąć. Fajne jest również to, że jeżeli
uczyliśmy się systematycznie i można powiedzieć, że nie zmarnowaliśmy tego roku
jeżeli chodzi o naukę języka, to nawet jeżeli nasz główny cel został
nieosiągnięty to takie rozczarowania nie są zbyt bolesne. Bo co z tego, że
nadal nie mamy tego certyfikatu, skoro uczyliśmy się cały rok codziennie języka
obcego i wytrwaliśmy w swoim postanowieniu?
Dokładne mierzenie postępów
Nie da się
dokładnie planować nauki języka arabskiego, jeżeli nie mierzymy swoich
postępów. Chyba, że ktoś się uczy tylko tak sobie, z doskoku. Jeżeli jednak
założymy, że ludzie uczą się jezyka po to aby się go nauczyć to powinniśmy
chociaż raz spróbować mierzyć swoje postępy. Pozwala to stale ulepszać naszą
naukę, modyfikować metody, poświęcać więcej czasu na to, z czym mamy problemy.
A przede wszystkim pozwala to widzieć z czym dokładnie mamy te problemy, co wcale nie jest
tak oczywiste kiedy nie obserwujemy dokładnie naszych postępów. Oczywiście
mierzenie postępów jest również bardzo dobrą motywacją do nauki, bo zawsze
widzimy, że idziemy z naszą nauką do przodu, nawet jeżeli jest to ślimacze
tempo.
Przez mierzenie
postępów rozumiem analizowanie naszych planów i wyników, co może przybierać
najróżniejsze formy, zależne w zasadzie tylko od naszych własnych preferencji.
Nagrody
Skoro juz
wspomniałam o wynikach, to muszę wspomnieć także o nagrodach, w przypadku kiedy
te wyniki są dla nas satysfakcjonujące. A w zasadzie nawet kiedy nie są. W
nagradzaniu się chodzi nie tylko o osiągnięte efekty, ale także o nasze chęci.
Pamiętam, że moją pierwszą nagrodę obiecałam sobie już po dwóch tygodniach
codziennej nauki, jeżeli wytrwam w postanowieniu. Wytrwałam, nagrodę sobię
sprawiłam, a naukę kontynuuję do tej pory. Nagrody powinny być wyznaczone
konkretnie z konkretną datą i najlepiej niezbyt odległe w czasie. Łączenie
nagród z nauką języka ma też taką zaletę, że naukę zaczynamy kojarzyć z czymś
przyjemnym, a nie jak to często bywa z przykrym obowiązkiem.
Tak przy okazji,
muszę Wam powiedzieć, że najdziwniej poczujecie się wtedy, kiedy jako nagrodę
za naukę arabskiego ustalicie sobie... kupno nowej książki do nauki arabskiego. ;)
Zapisywanie pomysłów
Całe moje
podejście do nauki arabskiego dialektu zmieniło się, kiedy zaczęłam zapisywać
dosłownie każdy swój pomysł związany z tym językiem (stąd też ten blog). Jak to
robię? Po prostu otwieram notatki w telefonie i zapisuję każdą jedną myśl
związaną z tym językiem, jaka przyjdzie mi do głowy. W sytuacjach kiedy np.
myślę w języku arabskim, układam dialogi itp. i utknę na jakimś słówku, czy
wyrażeniu, natychmiast je zapisuje. Przez słowo natychmiast mam na myśli w tym
samym momencie, nie za 5 minut, nie za godzinę.
Moje notatki ułatwiają mi
bardzo naukę, bo najzwyczajniej w świecie wiem czego nie wiem. Zawsze
kiedy zaczynam danego dnia naukę najpierw sprawdzam swoje notatki i uzupełniam
braki. Dzięki temu zazwyczaj uczę się rzeczy, które naprawdę są potrzebne
podczas codziennego życia, a nie archaicznych zwrotów, co z kolei sprawia, że
nauka jest dużo efektywniejsza. Ta rada z zapisywaniem każdego, nawet
najgłupszego, pomysłu sprawdza się oczywiście w każdej dziedzinie życia, nie
tylko jeżeli chodzi o naukę języka.
Podsumowanie
Jeżeli chcemy się
nauczyć języka w dwa, trzy lata, a nie kiedyś, czyli za 10, 15 lat musimy sobię
tę naukę zorganizować. Używając odpowiednich metod, planując z wyprzedzeniem,
trzymając się wyznaczonych celów, nagradzając się ale przede wszystkim ucząc się
po prostu z głową efekty pojawią się o wiele szybciej.
Zachęcam Was do
systematycznej nauki, jeżeli jesteście zainteresowani językiem arabskim
zapraszam do wspólnej nauki na mojego Instagrama poarabsku, gdzie codziennie pojawia się nowe słówko lub nowy zwrot w dialekcie lewantyńskim języka
arabskiego.
Zachęcam Was
również do kontaktu – chętnie poczytam Wasze uwagi czy to na temat języka
arabskiego, czy na temat nauki języka w ogóle. Sama cały czas się uczę, więc
również dla mnie każde rady i nowe spostrzeżenia są bardzo cenne. :)


Dzien dobry! Wspanialy blog. Na cos takiego czekalam. Tez ucze sie jezyka arabskiego. Na serio zaczelam w marcu. Ucze sie przez aplikacje Duolingo oraz z ksiazki Jezyk arabski dla poczatkujacych.
OdpowiedzUsuńHej, dziękuję! Cieszę się, że blog Ci się podoba. Życzę powodzenia w nauce! :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za tak miły komentarz. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję. :)
OdpowiedzUsuń