Blog o nauce języka arabskiego i jego dialektów od podstaw.

Jak zaplanować i przyśpieszyć naukę arabskiego? Moje sposoby

W tym poście chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat planowania nauki języka arabskiego. Oczywiście wskazówki, które przedstawię można zastosować w nauce jakiegokolwiek języka obcego, jednak chciałam przedstawić je z punktu widzenia osoby, która uczy się arabskiego samodzielnie. Nie bez powodu w tytule zawarłam słowo przyśpieszyć. To właśnie odpowiedni plan i organizacja pozwalają przyśpieszyć naukę i sprawić, że w końcu nauka nauka staje się efektywna. 


JEZYK ARABSKI, ALFABET ARABSKI, LITERY ARABSKIE, NAUKA ARABSKIEGO OD PODSTAW, NAUKA OD PODSTAW, ARABSKI, KRAJE ARABSKIE




Najważniejszy jest pierwszy miesiąc


Pierwszy miesiąc po podjęciu decyzji o rozpoczęciu nauki języka arabskiego jest kluczowy dla powodzenia naszego przedsięwzięcia. Podczas pierwszego miesiąca dużo może się wydarzyć, na szczęście to od nas w dużej mierze zależy czy wydarzy się coś złego, czy wręcz przeciwnie. Możecie pokochać język, ale możecie go równie dobrze znienawidzić. Dlatego też ważne jest aby spróbować wytrwać cały miesiąc nauki i uczyć się systematycznie. Nie da się stwierdzić czy dany język Wam „leży”, jeżeli w ciągu miesiąca siedliście do konkretnej nauki jedynie kilka razy.

Początki nauki zazwyczaj są najprzyjemniejsze, bo od razu dużo przyswajamy, dopiero za jakiś czas przychodzi moment kiedy pojawiają się pierwsze problemy, kiedy nie jesteśmy w stanie szybko opanować nowego zagadnienia i w skutek czego siedzimy nad nim przez kolejne kilka dni szukając informacji. Dlatego dobrze zaplanowany ten przyjemny pierwszy miesiąc nauki, przy pierwszym kryzysie sprawi, że dużo łatwiej będzie nam wytrwać w swoim postanowieniu. Skoro uczyliśmy się cały miesiąc systematycznie i całkiem sporo już umiemy, jak na początkujących, to jest większa szansa, że szkoda nam będzie to wszystko później rzucić.

Proponuję, żeby pierwszy miesiąc nauki arabskiego potraktować jako intensywny trening. W tym miesiącu skupiamy się na nauce naprawdę mocno, próbujemy nauczyć się jak najwięcej możemy, planujemy każdy drobny szczegół naszej nauki. Po tak intensywnym miesiącu, nawet jeżeli w kolejnych miesiącach nie utrzymamy tego tempa i będziemy robić o połowe mniej, to nadal będzie to bardzo dużo dla naszej znajomości języka. Ważne jest to, że po miesiącu takiego maratonu językowego, wyrobicie sobie kilka istotnych nawyków. Jeżeli uczyliście się przez 30 dni po dwie czy trzy godziny dziennie, nie będzie później problemem aby uczyć się codziennie przez 30, czy 15 minut. No i oczywiście nawet w najbardziej zajętym dniu, będziecie pamiętać aby chociaż na 5 minut spojrzeć do notatek, lub chociaz raz zrobić pięciominutowe powtórki.

 

Metody


Zazwyczaj obcokrajowcy uczący się języka arabskiego znają już chociaż jeden język obcy, najczesciej angielski. Jeżeli uczyliście się jakiegoś języka obcego samodzielnie już wcześniej, to dobrze, macie już doświadczenie i wiecie mniej więcej w jaki sposób się uczyć. Jeżeli jednak nie macie zbyt dużej wiedzy o metodach nauki, a języków uczyliście się jedynie w szkole „przy okazji”, polecam rozeznać się co nieco w sposobach nauki języka i dobrać odpowiednie metody do swoich potrzeb i możliwości.

Przez samo czytanie o metodach, niestety nie będziemy od razu wiedzieć jaka nam pasuje, a jaka nie. Musimy więc po prostu te wszystkie metody wypróbować na sobie. Według mnie najlepszym do tego czasem są właśnie pierwsze miesiące naszej nauki. Wszystko co znajdziemy gdziekolwiek: w internecie, w książkach, czy usłyszymy od znajomych, powinniśmy sprawdzić podczas nauki. Gwarantuje, że ze wszystkich metod znajdziecie kilka takich, które będą Wam  idealnie pasowały i które znacznie usprawnią Wasz proces nauki. Dzięki użyciu odpowiednio dobranych do nas metod nauka staje się o wiele efektywniejsza, a co za tym idzie o wiele, wiele szybsza.

Metody mają to do siebie, że z czasem się nudzą. Nie bójmy się zmieniać naszych przyzwyczajeń, nawet jeżeli mielibyśmy robić to co dwa tygodnie. To nieistotne. Istotne jest natomiast to, żeby sprawić, że nauka stanie się poniekąd naszym hobby, a jeżeli nie hobby, to chociaż aby sprawiała nam minimalną przyjemność. Nie powinniśmy uczyć się w sposób, który nas męczy i sprawia, że zaczynamy nienawidzić język, który przecież tak bardzo nam się wcześniej podobał.

Materiały


Moim własnym problemem przez długi czas był fakt, że naprawdę chciałam nauczyć się arabskiego, ale kiedy tylko siadałam do nauki nie wiedziałam od czego mam zacząć. Na początku zresztą, nawet w przypadku dialektu, materiałów jest w miarę sporo (przy MSA powiedziałabym, ze nawet bardzo dużo). Jeżeli zaczynamy od zera to zawsze znajdziemy gdzieś w internecie jakieś materiały do nauki podstaw, chociażby dlatego, że podstawy są najłatwiejsze. W każdym razie, jeżeli mamy nawet jedynie 3 książki do poziomu podstawowego, 7 kanałów na YT z podstawami, kilka pdf-ów i kilka stron w internecie, i tak można się na początku trochę pogubić. Zbyt dużo materiałów, mimo tego, że dotyczą tej samej tematyki, może sprawić, że nie wiemy od czego mamy zacząć. W przypadku języka arabskiego dochodzą jeszcze takie problemy jak: różna transliteracja, w audio różna wymowa, często jeżeli chodzi o dialekt w różnych materiałach różne sposoby powiedzenia tego samego, czy duża ilość błędów, co w końcu doprowadza do frustracji.

Wyjściem z tej sytuacji jest uporządkowanie naszych materiałów i decyzja od czego chcemy zacząć i co kolejno przerobić. Język arabski to nie jest język angielski do którego materiały możemy znaleźć dosłownie wszędzie, więc nie należy obrażać się na książkę, która zawiera jeden błąd w pisowni. Nawet jeżeli widzimy gdzieniegdzie jakieś braki, powinniśmy chociaż spróbować przerobić więcej niż jeden rozdział podręcznika, czy innych źródeł. Dobrze by było rozplanować sobie używanie materiałów i w jednej sesji nauki nie skakać z podręcznika do podręcznika, tylko przerobić jeden cały rozdział, czy lekcję a dopiero poźniej szukać informacji aby uzupełnić braki, jeżeli takie się pojawią.

Kiedy danego dnia chcemy się uczyć, otwieramy zeszyt, podręcznik czy komputer i mozemy od razu przystąpić do nauki bez zbędnego narzekania, rozmyślania i stresu cały proces jest o dużo przyjemniejszy dla nas samych. Tak jak w przypadku doboru metod nauki również ogarnięcie materiałów bardzo przyśpiesza naukę języka, bo nie tracimy zbędnego czasu na bezcelowe kartkowanie po raz setny podręcznika. Żałuję, że nie robiłam statystyk ile czasu przeglądałam wszystkie materiały, które udało mi się zebrać, w ogromnym stresie czasem prawie z płaczem i narzekaniem, że tego się przecież nie da nauczyć, a, i oczywiście jęczeniem „błędy, błędy, wszędzie błędy!”. ;)

Plany tygodniowe


Plany tygodniowe są bardzo istotne w procesie nauki języka. Zwłaszcza na początku, kiedy jeszcze nie wiemy jak ta nauka dokładnie ma wyglądać i próbujemy różnych opcji.
W takim planie tygodniowym powinno być zawarte mniej więcej to, czego chcielibyśmy się nauczyć każdego dnia tygodnia. Np. poniedziałek – jedno nowe zagadnienie gramatyczne, 10 nowych zwrotów, wtorek – 5 nowych zwrotów, słuchanie, przejrzenie materiałów z dnia poprzedniego i tak dalej.

Nie możemy narzucać sobie planów, których nie jesteśmy w stanie zrealizować. Wręcz przeciwnie, takie plany na każdy dzień powinny być raczej minimalistyczne, tak aby odczuwać satysfakcję po każdym wykonanym zadaniu, a nie frustrację wynikającą z porażek. Zresztą, ci którzy uczą się języka 30, czy nawet tylko 15 minut dziennie, ale codziennie, wiedzą, że na tych 15 minutach zwykle się nie kończy. Jeżeli nawet wyznaczymy sobie tylko jedno zadanie dziennie bardzo prawdopodobne jest, że skoro już siedliśmy i otworzyliśmy ten zeszyt to zrobimy coś tam jeszcze. I w taki sposób, bez stresu, że musimy uczyć się godzinę dziennie – uczymy się godzinę dziennie. Wow.

Plany miesięczne i plany roczne


Ciężko jest zaplanować czego dokładnie będziemy uczyć się przez 30 dni, czy 3 miesiące. Stąd też w takim planie miesięcznym polecam zapisywać sobie bardziej ogólne cele na dany miesiąc, np. ile w danym miesiącu godzin chcemy poświęcić na naukę języka. Takie plany są oczywiście bardzo indywidualne i zależą od naszego celu językowego. Ważne jednak jest, abyśmy zaglądali co jakiś czas w ciągu tego miesiąca do tych naszych ogólnych planów, aby przypomnieć sobie co jeszcze musimy zrobić aby te założenia zrealizować.

Jeszcze bardziej obszerne powinny być plany rocznej nauki języka. Tutaj już fantazja może nas troszkę ponieść, możemy ustalać sobie cele, na które faktycznie potrzeba dużo czasu. Przykładem takiego celu moze byc np. certyfikat z danego języka. Dobrze jest mieć takie plany i co jakiś czas w nie zajrzeć aby przypomnieć sobie co przez tą naukę chcemy tak naprawdę osiągnąć. Fajne jest również to, że jeżeli uczyliśmy się systematycznie i można powiedzieć, że nie zmarnowaliśmy tego roku jeżeli chodzi o naukę języka, to nawet jeżeli nasz główny cel został nieosiągnięty to takie rozczarowania nie są zbyt bolesne. Bo co z tego, że nadal nie mamy tego certyfikatu, skoro uczyliśmy się cały rok codziennie języka obcego i wytrwaliśmy w swoim postanowieniu?

Dokładne mierzenie postępów


Nie da się dokładnie planować nauki języka arabskiego, jeżeli nie mierzymy swoich postępów. Chyba, że ktoś się uczy tylko tak sobie, z doskoku. Jeżeli jednak założymy, że ludzie uczą się jezyka po to aby się go nauczyć to powinniśmy chociaż raz spróbować mierzyć swoje postępy. Pozwala to stale ulepszać naszą naukę, modyfikować metody, poświęcać więcej czasu na to, z czym mamy problemy. A przede wszystkim pozwala to widzieć z czym dokładnie mamy te problemy, co wcale nie jest tak oczywiste kiedy nie obserwujemy dokładnie naszych postępów. Oczywiście mierzenie postępów jest również bardzo dobrą motywacją do nauki, bo zawsze widzimy, że idziemy z naszą nauką do przodu, nawet jeżeli jest to ślimacze tempo.

Przez mierzenie postępów rozumiem analizowanie naszych planów i wyników, co może przybierać najróżniejsze formy, zależne w zasadzie tylko od naszych własnych preferencji.

Nagrody


Skoro juz wspomniałam o wynikach, to muszę wspomnieć także o nagrodach, w przypadku kiedy te wyniki są dla nas satysfakcjonujące. A w zasadzie nawet kiedy nie są. W nagradzaniu się chodzi nie tylko o osiągnięte efekty, ale także o nasze chęci. Pamiętam, że moją pierwszą nagrodę obiecałam sobie już po dwóch tygodniach codziennej nauki, jeżeli wytrwam w postanowieniu. Wytrwałam, nagrodę sobię sprawiłam, a naukę kontynuuję do tej pory. Nagrody powinny być wyznaczone konkretnie z konkretną datą i najlepiej niezbyt odległe w czasie. Łączenie nagród z nauką języka ma też taką zaletę, że naukę zaczynamy kojarzyć z czymś przyjemnym, a nie jak to często bywa z przykrym obowiązkiem.

Tak przy okazji, muszę Wam powiedzieć, że najdziwniej poczujecie się wtedy, kiedy jako nagrodę za naukę arabskiego ustalicie sobie... kupno nowej książki do nauki arabskiego. ;)

Zapisywanie pomysłów


Całe moje podejście do nauki arabskiego dialektu zmieniło się, kiedy zaczęłam zapisywać dosłownie każdy swój pomysł związany z tym językiem (stąd też ten blog). Jak to robię? Po prostu otwieram notatki w telefonie i zapisuję każdą jedną myśl związaną z tym językiem, jaka przyjdzie mi do głowy. W sytuacjach kiedy np. myślę w języku arabskim, układam dialogi itp. i utknę na jakimś słówku, czy wyrażeniu, natychmiast je zapisuje. Przez słowo natychmiast mam na myśli w tym samym momencie, nie za 5 minut, nie za godzinę. 

Moje notatki ułatwiają mi bardzo naukę, bo najzwyczajniej w świecie wiem czego nie wiem. Zawsze kiedy zaczynam danego dnia naukę najpierw sprawdzam swoje notatki i uzupełniam braki. Dzięki temu zazwyczaj uczę się rzeczy, które naprawdę są potrzebne podczas codziennego życia, a nie archaicznych zwrotów, co z kolei sprawia, że nauka jest dużo efektywniejsza. Ta rada z zapisywaniem każdego, nawet najgłupszego, pomysłu sprawdza się oczywiście w każdej dziedzinie życia, nie tylko jeżeli chodzi o naukę języka.

Podsumowanie


Jeżeli chcemy się nauczyć języka w dwa, trzy lata, a nie kiedyś, czyli za 10, 15 lat musimy sobię tę naukę zorganizować. Używając odpowiednich metod, planując z wyprzedzeniem, trzymając się wyznaczonych celów, nagradzając się ale przede wszystkim ucząc się po prostu z głową efekty pojawią się o wiele szybciej.

Zachęcam Was do systematycznej nauki, jeżeli jesteście zainteresowani językiem arabskim zapraszam do wspólnej nauki na mojego Instagrama poarabsku, gdzie codziennie pojawia się nowe słówko lub nowy zwrot w dialekcie lewantyńskim języka arabskiego.

Zachęcam Was również do kontaktu – chętnie poczytam Wasze uwagi czy to na temat języka arabskiego, czy na temat nauki języka w ogóle. Sama cały czas się uczę, więc również dla mnie każde rady i nowe spostrzeżenia są bardzo cenne. :) 



4 komentarze:

  1. Dzien dobry! Wspanialy blog. Na cos takiego czekalam. Tez ucze sie jezyka arabskiego. Na serio zaczelam w marcu. Ucze sie przez aplikacje Duolingo oraz z ksiazki Jezyk arabski dla poczatkujacych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, dziękuję! Cieszę się, że blog Ci się podoba. Życzę powodzenia w nauce! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję za tak miły komentarz. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...